środa, 2 kwietnia 2014

Klucz do Czasu, część piąta: Moc Krolla


Witajcie. „Klucz do Czasu” powolutku zmierza ku końcowi, pozostały już tylko dwa fragmenty do odnalezienia. Zapraszam na spotkanie z potwornym Krollem :)

THE POWER OF KROLL
DOKTOR: Czwarty Doktor
TOWARZYSZE: Romana I
WRÓG: Kroll, Thawn, Ranquin

ZŁOŻA
Piąty fragment Klucza do Czasu znajduje się na trzecim księżycu planety Delta Magna, Delta III. Ludzka korporacja prowadzi tam wydobycie różnych cennych surowców, podczas, gdy Bagniacy, rasa prymitywnych, zielonoskórych tubylców przygotowuje się do buntu. Broń dostarcza im pracujący dla Synów Ziemi (ludzkiej organizacji sprzeciwiającej się podbijaniu planet należących do innych ras) przemytnik Rohm-Dutt. Podczas poszukiwania fantu Doktor napotyka pracowników korporacji, a Romana wpada w ręce zielonoskórych, którzy postanawiają złożyć ją w ofierze swemu potwornemu bóstwu zwanemu Kroll...

W GÓRĘ
Zacznijmy od postaci. Pracownicy wspomnianej korporacji są zarysowani wyraziście i naprawdę fajnie. Różnią się między sobą, mają zupełnie odmienne światopoglądy i w ogóle ciekawe z nich persony. Tym bardziej szkoda, że... Dobra, bez spoilerów :) Niewiele gorzej wypadają Bagnaicy z ich kultem potwornego Krolla i zachowaniem podobnym nieco do Indian z opowieści o dzikim zachodzie. W ogóle mamy tu trochę podobieństw do tej ery, ale to już musicie zobaczyć sami. Niewielki udział w całej akcji miała Romana, ograniczając się na dobrą sprawę tylko do rzucania trafnych komentarzy i wskazówek - reszta została na barkach Doktora. Szkoda, że nie uświadczyliśmy K9, ale zostało to wiarygodnie wyjaśnione. A podkładający za naszego mecha-burka głos aktor ten jeden raz pojawił się na ekranie w całej okazałości.

NASZE BUDOWLE
Technicznie nie jest źle. Bagniacy wyglądają prosto, ale fajnie, podmokłe tereny księżyca Delta Magny sprawiają wrażenie autentycznych, a i Kroll nie wygląda jakoś archaicznie. Choć przyznam, że tylko w całej okazałości - gdy w bardzo pomysłowy sposób atakuje bazę korporacji przy pomocy macek i widzimy tylko je, nie wyglądają one najlepiej i nie pasują wielkościowo. Całkiem efektywnie prezentują się natomiast wybuchy i eksplozje.

CZERŃ NOCY
Nie mogę powiedzieć, żeby ta historia miała jakieś duże fabularne wady. Jest świetna i w co najmniej kilku punktach zaskakuje. Jeśli jednak naprawdę chcieć szukać niedociągnięć, to gdy na początku Romanę porywają Bagniacy, w żaden sposób ona nie próbuje się ratować - nie wzywa pomocy, ani nic takiego. Nie widzę dla tego uzasadnienia. Mamy tu mniej humoru, niż w pozostałych segmentach sagi, ale kilka scen jest - choćby zaimprowizowany flet, na którym gra Doktor :) 

JAZDA
Po raz kolejny „Klucz do czasu” nie zawodzi. Opowieść o Krollu to naprawdę znakomita historia, którą gorąco polecam. Mamy tu dużo zwrotów akcji, świetne postaci i trzymającą w napięciu fabułę. Świetny jest też finał, pozytywny i pełen kreatywności -zwłaszcza, jeśli chodzi o prawdę na temat Krolla. Czy trzeba mówić więcej? :)

POKRÓTCE, CZYLI CZĘŚĆ STAŁA
Na plus:                                                                                                              Do bani:
- Świetne postaci                                                                                   - Macki w wersji solo :)
- Wciągająca akcja                                                                               - Romanie trochę nie szło
- Strona techniczna (na ogół)
- Finał

1 komentarz:

  1. Bez K9 i sensowniejszego Romany, a jednak dobre? I mimo to ci się podoba - to musi być udane. I aktor podkładający głos robocikowi pokaże się osobiście? LoL, ciekawe, z jakiej okazji :o

    OdpowiedzUsuń

Podobało Ci się? Masz jakieś uwagi? Poświęć chwilkę na skomentowanie mojej radosnej twórczości :)