środa, 18 czerwca 2014

Moc Daleków



Cześć. Dawno już nie recenzowałem niczego z Drugim Doktorem, a ponieważ odczułem też głód dalekowych historii, połączyłem jedno z drugim :) Będzie tu jednak mowa o nowelizacji, gdyż omawiana przygoda w całości zalicza się do zaginionych. A przy okazji recenzja będzie miała jeszcze nieco inną, niż zawsze formę :)

THE POWER OF THE DALEKS
DOKTOR: Drugi Doktor
TOWARZYSZE: Polly Wright, Ben Jackson
WRÓG: Dalekowie

Z PAMIĘTNIKA DOKTORA: PO RAZ PIERWSZY
Cybermani zostali powstrzymani. Udało się, jednak nie ma nic za darmo: nadszedł już czas, abym się zmienił. Moja pierwsza regeneracja... Polly i Ben byli bardzo zaskoczeni. Ja tymczasem zacząłem przeglądać swoje stare pamiątki i zapragnąłem pospacerować. Planeta, na której wylądowaliśmy tym razem była pełna skal i wulkanów... Był tam także mężczyzna proszący o pomoc, którego po chwili ktoś zastrzelił. Mnie tylko oszołomił, ale zdołałem oderwać guzik od jego ubrania. Tymczasem moi towarzysze postanowili iść za mną...co niestety dobrze się dla nich nie skończyło.

Z PAMIĘTNIKA DOKTORA: ONI
Przyznać trzeba, że Polly i Ben to postaci z krwi i kości. Dłuuugo trwało, zanim uwierzyli, że nie jestem żadnym oszustem tylko nadal prawdziwym Doktorem. Chłopak w zasadzie cały czas był przekonany, iż mają do czynienia z jakimś szwindlem, choć jego koleżanką cały czas targały wątpliwości. A co z mieszkańcami kolonii kosmicznej, do której trafiliśmy? Dzielą się oni na dwie grupy: lojalnych systemowi mieszkańców oraz buntowników. Przyznam, że ci ostatni to nieźli spryciarze, choć Dalekowie okazali się większymi. Tak czy owak wspomniani buntownicy knują, wrabiają, czasem nawet zabijają... Wszystko oczywiście w ich mniemaniu dla dobra kolonii. Szkoda trochę, że drugiej strony nie poznaliśmy trochę lepiej, ale i tak nie było źle, zwłaszcza w finale.

Z PAMIĘTNIKA DOKTORA: STRONICZKI
Taśmy z nagraniem tych wydarzeń zostały zniszczone przez istoty gorsze od wszystkich Daleków wszechświata - biurokratów z BBC - na szczęście ostała się forma pisana. Język jest prosty, ale zgrabny, całość wydarzeń przedstawiona jak należy, choć mam pewną uwagę. Prolog opisuje, iż tym, co zostało po ataku Cybermanów na bazę na Biegunie Północnym zajął się UNIT. Błąd, panie autorze, mój stary przyjaciel, Lethbridge-Steward o założeniu „zupełnie nowej jednostki” opowiadał mi dopiero dużo, dużo później. Ale takie małe czaso-maso-zakrętaso można wybaczyć, tym bardziej, że nowelizacja powstała wiele lat po premierze tej historii.

Z PAMIĘTNIKA DOKTORA: NIE WSZYSTKO ZŁOTO
Nie przypominam sobie, abym zapamiętał coś z tej przygody jako szczególnie słabe. No, dobrze, początkowo akcja była trochę powolna. Gdzieś od połowy tempo znacznie przyspieszyło, a już w finale mogłem elegancko spuścić łomot Dalekom...ale o tym za chwilę.

Z PAMIĘTNIKA DOKTORA: JA KONTRA ONI
I Dalekowie i ja dużo zdziałaliśmy przy pomocy intelektu. Oni mieli prosty, ale bardzo interesujący plan, ja natomiast w dużej mierze opierałem się na fortelach i półprawdach. Nie, żebym w pewnym momencie nie miał z tego powodu kłopotów, ale dość powiedzieć, że to mojej wiedzy zawdzięczam pokonanie puszek ze Skaro. Choć ciężko powiedzieć, czy na pewno wygrałem zważywszy na konsekwencje oraz...dobrze, bez spoilerów. To już oceńcie sami.

POKRÓTCE, CZYLI CZĘŚĆ STAŁA

Na plus:                                                                                           Do bani:
- Bardzo fajnie napisane postaci                                                   - Wolne tempo akcji chwilami
- Intryga ludzi oraz podstęp Daleków
- Fantastyczne zakończenie

3 komentarze:

  1. WoW, sam Doctor napisał nam recenzję! :D No, może nie dosłownie, w końcu tylko pisał sobie pamiętnik, który kolega dorwał, ale... jednak napisał!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że to nie ostatni raz, kiedy używasz takiej narracji :D Super. Pomysł pewnie wpadł Ci do głowy po ostatnim słuchowisku, co? ;)

    Istoty gorsze od wszystkich Daleków wszechświata, będę mieć koszmary! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymyśliłem to nawet wcześniej, ale dopiero niedawno jakoś nabrałem ochoty na tę formę :)

      Usuń

Podobało Ci się? Masz jakieś uwagi? Poświęć chwilkę na skomentowanie mojej radosnej twórczości :)