niedziela, 22 lutego 2015

Książka: Gracze

Cześć. Oto przed Wami ostatnia recenzja w naszym miesiącu sezonu 6B, recenzja  utworu bardzo dla tego sezonu ważnego. Miał być dziś z nami Kabanos, ale ma jakieś kłopoty, ekhm, rodzinne i dlatego udał się do Wielkiej Brytanii, aby...
I'm sorry, ja jestem.
Kabanos? Jednak dotarłeś? Czemu masz  na głowie perukę? I skąd te sumiaste wąsy?
To jakaś pomyłka, sir. Good morning, Internets. My name is Sausager Cardiff i przyjechałem to you z Great Britain zamiast mojego best friend, Kabanos, którego ścigają parszywe dogs.
Taak...No niech będzie. Nie przedłużając, do recenzji!


 PLAYERS
DOKTOR: Szósty Doktor, Drugi Doktor
TOWARZYSZE: Peri Brown
WRÓG: Gracze

 START
Peri ma dość. Właśnie uciekła z Doktorem z pewnej, w założeniu pokojowej planety, na której od ostatniej wizyty Władcy Czasu zmieniły się rządy, i która to z tego powodu przestała być aż tak pokojowa. Dziewczyna chciałaby odpocząć od ciągłych zagrożeń, toteż Doktor ma zamiar spełnić jej życzenie i zabiera ją do Anglii, do roku 1899. A przynajmniej taki ma zamiar.
Unfortunately, Tardis ląduje we właściwym year, ale nie in England.
A dokładniej rzecz ujmując, w Afryce, w samym sercu II wojny burskiej. Jakby tego było mało...
...someone chciałby change history, ponieważ w tej war bierze udział young Winston Churchill.
Nietrudno zgadnąć, w jaki sposób bieg wydarzeń ma zostać zmieniony...

WSPOMNIENIA
 We wstępniaku wspomniałem, iż przygoda ta jest ważna dla sezonu 6B. Dlaczego? Otóż to właśnie od niej zaczęło się traktowanie tego konceptu jako czegoś więcej, niż fanowskiej teorii uzasadniającej pewne sprzeczności wynikające z historii wielodoktorowych oraz faktu, że scenarzyści komiksów nie mieli pojęcia o serialu.
Tak, jest to first book z sezonu 6B, ale is not typowa. 
Jak możecie zobaczyć w etykiecie, mamy w niej dwóch Doktorów: Szóstego i Drugiego. Na trochę innej zasadzie, niż w typowych historiach z wieloma Doktorami, a i Drugiego jest niezbyt dużo, ale jest on świetnie napisany, a jego udział w opowieści świetnie splata się z udziałem Szóstego oraz nie powoduje zbyt dużych kanonicznych zgrzytów na linii regularne sezony-sezon 6B.
Sixth Doctor też wymiata. Sporo jest typowego for him poczucia humoru i złośliwości. Początkowo są też żarty związane z jego clothes, ale niestety, na czas akcji tej książki, przyodziewa on different outfit.

ORYGINAŁ
Nietypową dla książek ze świata DW nowością są w niniejszej interludia. Za pomocą chociażby pierwszego z nich mamy możliwość zapoznania się ze "złymi" tej opowieści, choć tak, aby nie stracili oni swej tajemniczości.  A generalnie jacy oni są?
Cunning! Very cunning and cruel! Ich goal to, jak wskazuje tytuł, gra. Nie obchodzi ich wynik, a przynajmniej większości z nich. Liczy się rozgrywka...
Na to, że zrujnują przez to losy co najmniej jednej nacji, zdają się nie zwracać uwagi, co mi osobiście się podoba, bo jest dość oryginalne. Nie chodzi o jakąś władzę na kosmosem, czy coś tylko o... swego rodzaju upiorną zabawę. 
Kilkoro z owych "Players" poznamy też bliżej.
I nie tylko nie zepsuje to ich wizerunku, a przeciwnie! A skoro mowa o wizerunku... Przewinęło się całkiem sporo różniastych postaci historycznych. Jest wspomniany Churchill, jest Edward VIII, są Hitler i Ribbentrop...

OSTATNIA Z NICH
Omówiliśmy Doktorów, omówiliśmy wrogów i postaci drugoplanowe, kto nam jeszcze został?
Dziunia, chciałem powiedzieć, the girl!
Zgadza się, Peri. Jest może kapkę zbyt marudna, ale zostaje to odpowiednio uzasadnione. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby nie wpakowała się w kabałę, z której Doktor będzie ją musiał wyciągać.
Trochę też strange, iż nagle uważa Piątego i Szóstego Doktora za different persons, zawsze sądziła, że to jedna, tylko bardzo zmieniona.

 SPRAWA JĘZYKA
Język powieści jest, przyznam, nieco trudniejszy, niż innych, ale też nie aż tak bardzo, jak choćby w "Human nature". Ot, momentami trafiają się zwroty dziś uważane za może nie przestarzałe, ale przesadnie wyszukane, niemniej spotykane, więc średnia znajomość angielskiego i dobry słownik wystarczy :)

FINISZUJĄC
Czy ta book jest perfect?
Niestety, nie. Ma wady, choć są naprawdę drobne. Np. żołnierze, których początkowo spotykają Doktor i Peri, z miejsca obdarzają ich zaufaniem, trochę zbyt dużym, jak na mój gust. Takich drobnostek jest jeszcze kilka, odrobinę irytują, ale na szczęście nie aż tak bardzo. Jak dla mnie jest to jedna z lepszych książek ze świata Doktora.
I agree, I agree! Gorąco polecamy!

POKRÓTCE, CZYLI CZĘŚĆ STAŁA

Na plus:                                                                                     Do bani:
- Dwóch świetnie napisanych Doktorów                       - Drobnostki z postaciami drugoplanowymi
- Intryga
- Dużo postaci historycznych


Na koniec, drobna, zupełnie już poważna, dygresja. Mogliście uznać, że te dziwaczne, angielskie wtręty językowe nie mają wartości humorystycznej, i wcale się Wam nie dziwię. Choć zastosowałem je w celach, że sobie pozwolę na kolokwializm, jajcarskich, chodziło mi o ukazanie absurdu takiego używania języka. Panowie i panie publikujący polskojęzyczne filmy na Youtube, opamiętajcie się i nie raźcie mych ocząt różnymi dziwactwami typu "Unboxing".

poniedziałek, 16 lutego 2015

Słuchowisko: Helicon Prime

 
 
HELICON PRIME
GŁÓWNY BOHATER: Jamie McCrimmon
WYSTĘPUJE TAKŻE: Drugi Doktor

FALA
Po porażeniu przez grom Jamie odzyskuje część wspomnień wymazanych przez Władców Czasu. Przypomina sobie między innymi, jak wraz z Doktorem wylądowali w luksusowym, kosmicznym kurorcie o nazwie Helicon Prime. Gallifreyczyk od razu zachwycił się tymże miejscem zwłaszcza, że przebywała tam także topowa piosenkarka, jakoby jego ulubiona, natomiast młody Szkot czuł się tam nieco nieswojo. Nie miał jednak czasu na osobiste rozterki - wkrótce bowiem w kurorcie zdarzyło się morderstwo...

A I OWSZEM...
Historia ta to typowy, doktorowy kryminał, z mnóstwem dziwacznych stworów i urządzeń, odrobiną szyderstw z relacji władza-biznes i w ogóle. Podobnie, jak omawianie w ramach pojedynku jakiś czas temu "Wiele śmierci Jo Grant", należy do serii "Kroniki towarzyszy" co oznacza, iż usłyszymy w niej tylko dwa głosy - w tym przypadku Jamiego oraz wspomnianej piosenkarki, Mindy Voir. Nie jest to jednak wada, w żadnym razie. Oczywiście Jamie nie brzmi już jak nastolatek, użyczający mu wokalu Frazer Hines jest już w podeszłym wieku, ale jest fantastyczny - kiedy zaczyna cytować Doktora, nawet nie zmienia głosu, a tylko nieco modyfikuje ton, prędkość i akcent mowy. Efekt jest kapitalny, nawet, gdyby nie było wiadomo, za kogo mówi, w mig byśmy się zorientowali. Podkładająca głos za Mindy Susanne Procter nie miała aż takiego ambitnego zadania, ale swoje zrobiła dobrze - brzmiała ładnie, miękko i przyjaźnie. W taki sposób, jaki charakter miała jej postać.

DO ROBOTY
Skoro to "Kroniki towarzyszy" to można śmiało założyć, że towarzysza będzie więcej, niż Doktora. I tak jest. Oczywiście nasz heros także ma swój udział w całej sprawie, ale to zdecydowanie Jamie gra pierwsze skrzypce. Jest dokładnie taki, jak w serialu: odważny, zadziorny, skłonny do szybkiego działania...ale też i czasem kapkę niezdarny. A Doktor? Drugi jak malowanie! Sprytny, wesoły, kulturalny, zabawny... Jedyna wada to zrobienie z niego kapkę lenia chwilami, ale jakoś trzeba było usprawiedliwić, czemu w największe niebezpieczeństwo pakuje się Jamie. Wybaczam, panowie scenarzyści, wybaczam :)

WROGOWIE U BRAM
Skoro to, jak wspomniałem, kryminał, to przez dłuższy czas nie wiadomo, kto naprawdę jest wrogiem. Wszystkie podejrzenia skupiają się wokół jednego z gości, tak się składa wpływowego ambasadora, ale czy to naprawdę on jest winny? Nie zdradzę :) Tak oczy owak postaci poboczne to istna menażeria, jaką tylko DW może mieć w repertuarze. Ludzie-ryby. Kosmici zrobieni ze szkła. Futrzaki. Nie wszystkie poznajemy bliżej ale te, które mamy okazję prezentują się jako ciekawe i z charakterem. Momentami nawet zbyt dużą jego ilością :) Finał zaś może nie jest jakiś bombastyczny, ale solidny.

NO CÓŻ, CÓŻ, CÓŻ
Nie jest to bardzo długie słuchowisko, trwa niewiele ponad godzinę, toteż nie ma już co o nim opowiadać. Żadna rewelacja, ale naprawdę niezła i przyjemna rzecz, perfekcyjna pod względem technicznym. Dla fanów Drugiego Doktora i/lub Jamiego pozycja obowiązkowa a inni...też powinni wysłuchać :)

POKRÓTCE, CZYLI CZĘŚĆ STAŁA

Na plus:                                                                                                             Do bani: 
- Postaci                                                                                                       - Zbyt leniwy Doktor :)
- Strona techniczna
- Intryga

Przed nami jeszcze jedna historia z sezonu 6B, niemniej jednak marzec też będzie miesiącem tematycznym. A jaki będzie jego temat? Oto zagadka dla zainteresowanych:

Ziemia miękka albo twarda, marzec miesiącem...

niedziela, 8 lutego 2015

Książka: Gra Światowa

W roku tysiąc osiemset piętnastym, w bitwie pod Waterloo, Napoleon Bonaparte został pokonany przez Arthura Wellesleya, pierwszego księcia Wellington. Cesarz Francuzów poniósł ostateczną porażkę. A gdyby tak historia potoczyła się inaczej? Gdyby jeden z wspomnianych dwóch dowódców zginął na długo przed początkiem bitwy?



WORLD GAME
DOKTOR: Drugi Doktor
TOWARZYSZE: Serena
WRÓG: Hrabina

KŁAMSTWA I SEKRETY
Okryta cieniem tajemniczości gallifreyska Agencja Niebiańskiej Interwencji ma poważny problem: wykryła bowiem tajemnicze zmiany w linii czasowej Ziemi, które wymagają podjęcia działań. Niestety, Wysoka Rada Władców Czasu nie chcąc tworzyć precedensu (i otwarcie wyjść na hipokrytów) działać nie zamierza, bo właśnie za podobnego typu działanie skazała kogoś na śmierć. Wiecie, kogo, prawda? :-) Nie, konkursu nie będzie, skazanym jest Doktor. Agencja postanawia jednak nie dopuścić do wykonania wyroku jednocześnie znajdując sposób na swoje własne zmartwienia. I tak oto nasz bohater na pokładzie najnowszego modelu Tardisa wyrusza do czasów Napoleona! Nie będzie sam - aby go przypilnować oraz udzielić wsparcia przydzielono mu towarzyszkę w osobie pięknej Sereny.

KLIMATY
Zacznijmy od wrogów. Poza tajemniczą hrabiną i jej mocodawcami mamy też przeciwną im frakcję. Obie uważają się za siły najwyższe we Wszechświecie a zmiana historii to dla nich tylko element zabawnej (acz czasem i niebezpiecznej, ale jednak) gry, i za nic mają życia ewentualnych ofiar, które czasami przypadkowo staną im na drodze. Nie wiemy o naszych czarnych charakterach za wiele poza tym, ale przedstawiono ich znakomicie: mistyczni, tajemniczy, potężni... Nawet Władców Czasu się nie boją! To, w jaki sposób chcą zrealizować swoje plany to może nic oryginalnego, ale i tak ich poczynania śledzi się z przyjemnością. Całkiem efektowny jest też finał, ale bez spoilerów :-)

DWA CZY JEDEN?
Najważniejsza wada tejże książki związana jest niestety z osobą Doktora. Ponieważ mamy, rzecz jasna, do czynienia z medium sezonu 6B, toteż występuje tu Drugi Doktor. Niestety, często zachowuje się...nie jak Drugi! Lekko wyniosła powaga, sztywne maniery, mało poczucia humoru... Pierwszy Doktor jak nic. Słabo, panie autorze, nie postarał się pan. Trochę lepiej jest z postacią Sereny: uniknięto bardzo silnego podobieństwa do Romany, choć sytuacja jest podobna. (Młoda, niedoświadczona Władczyni Czasu otrzymuje rozkaz opuszczenia planety i pomocy tajemniczemu renegatowi) Dobrze zarysowano różnice między tymi dwoma przypadkami, jak na przykład fakt, iż Serena otwarcie uważa Doktora za przestępcę, choć oczywiście z czasem przekonuje się do jego światopoglądu.
CO BY BYŁO
Co by złego o tej opowieści nie powiedzieć, to perfekcyjne połączenie przygody historycznej (czyli takiej bez innych, niż załoga Tardisa elementów sci-fi) z normalną. Istna plejada świetnie napisanych autentycznych postaci, jak Napoleon, Wellesley czy Józefina przeplata się z kosmicznymi (ale nie udziwnionymi) mącicielami stosującymi czaso-maso. Coś wspaniałego. Pod tym względem nie spotkałem się z lepszą opowieścią o Doktorze. Ciekawostka: pojawia się tu nawet psychiczny papier i jego geneza!

GWARA
Kwestie techniczne: język książki stoi na poziomie średnio wysokim. Niezbyt zaawansowani użytkownicy angielskiego mogą mieć czasem problem ze zdaniem czy dwoma ale nie na tyle, by uniemożliwiło im to zrozumienie całości. Ot, wystarczy słownik pod ręką i cacy :-) Użyjecie go najwyżej raz na trzy rozdziały.

WERDYKT
Książka jest niezła, to chyba najtrafniejsze, co można powiedzieć. Wartka akcja, interesujące postaci... (w tym cała chmara historycznych!) Gdyby tylko Drugi Doktor zachowywał się częściej jak Drugi...

POKRÓTCE, CZYLI CZĘŚĆ STAŁA

Na plus:                                                                                                Do bani:
- Klimatyczni wrogowie                                                                     - To Drugi czy Pierwszy?
- Postaci historyczne
- Intryga

niedziela, 1 lutego 2015

Ogłoszenie: Luty miesiącem sezonu 6B!

Apsik. Witajcie, moi drodzy. Tak się składa, że się pochorowałem i nie mam siły wstać z wyrka, ale plany, które sobie ustaliłem nie ulegają zmianie: niniejszym ogłaszam luty miesiącem sezonu 6B!

Te, chory! A może byś tak wytłumaczył, co to jest sezon 6B?

O, cześć, Kabanos. Mam rozumieć, że nie wiesz?

E, co ty mi tu amputujesz? Bo z kałacha wypalę!

Chyba imputuję?

Wszystko jedno. Oczywiście, że wiem. I skoro nie chcesz wyjaśnić, to może ja to zrobię?

Nie krępuj się.

Dobra. Słuchajcie, Internety. Pamiętacie koniec ery Drugiego Doktora? Władcy Czasu skasowali wspomnienia jego towarzyszy, Jamiego i Zoey, a jego samego zmusili do regeneracji i wyrzucili na Ziemię. Faza jest jednak taka, że kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy Trzeciego Doktora, miał on w kieszeniach kilka fantów niewidzianych u niego w poprzednim wcieleniu. Też mi się coś podobnego zdarzyło, choć prokurator nie chciał uwierzyć. Tak czy siak późniejsze historie wielodoktorowe zawierały drobne, dziwne elementy. W "The five Doctors" Drugi Doktor wie o skasowaniu pamięci towarzyszom, choć chwilę potem zregenerował, w "The two Doctors" podobnie: Jamie wie o Władcach Czasu,choć kilka chwil po zdobyciu tej wiedzy jego pamięć została wymazana, a w dodatku on i Doktor we wspomnianej historii pracują dla Władców! Wniosek z tego jeden: pomiędzy ogłoszeniem a wykonaniem wyroku minął jakiś czas, Doktor pozostał w drugim wcieleniu jeszcze trochę i zmuszony był wykonać kilka misji dla rodaków! Te misje i przygody to właśnie sezon 6B!

Zgadza się. Spośród kilkunastu różnych mediów składających się na niego wybraliśmy następujące, których recenzje będziecie mogli przeczytać w tych dniach:

World Game - 8 lutego
Helicon Prime - 16 lutego
Players - 22 lutego

Zapraszamy :)